TO WŁAŚNIE ONI - „ZAPLUTE KARŁY REAKCJI”, „FASZYŚCI I HITLEROWCY”, „REWIZJONIŚCI „

Przez Bożena Ratter , 26/02/2026 [02:23]

Działali skutecznie w konspiracji, aresztowani przez Niemców  mordowani lub zsyłani do obozów koncentracyjnych. Np. żołnierze AK z SOZOPAK krypt. „Reduta” zostali umieszczeni w Mauthausen- Gusen, gdzie zwyrodniałymi wachmanami byli chorwaccy ustasze z proniemieckiej organizacji i ukraińscy nacjonaliści z OUN. Ustasze i ouenowcy znali się, gdyż współpracowali ze sobą w l. 30- tych, zwłaszcza na terenie Wolnego Miasta Gdańska, gdzie się szkolili. Zostali wykorzystani przez Niemców m. in. w obozach koncentracyjnych.

Działalności i strukturą organizacyjną Armii Krajowej działającej na Dolnym Śląsku, terenie byłej III Rzeszy, szczególnie w powiecie oleśnickim i sycowskim, która reprezentując Polskie Państwo Podziemne realizowała zadania wywiadowcze, sabotażowe, ochronę polskiej ludności cywilnej wywiezionej na przymusowe roboty i przygotowywała się do rewindykacji tych ziem – przedstawiła Anna Barbara Kołodrubiec w pracy  W obronie ojczyzny i wiary. Żołnierze Armii Krajowej na terenie powiatu oleśnickiego i sycowskiego w latach 1942- 1956 .

Bauerzy w pow. oleśnickim otrzymywali w prezencie od Hitlera darmową siłę roboczą, przywiezioną np. z Polenlager nr 56 w Łyskach.  Polacy w tym obozie przechodzili najpierw selekcję.  Nieprzydatnych odsyłano do KL Auschwitz, a zdrowych na roboty do Niemiec. Małe, jasnowłose polskie dzieci przygotowywano do adopcji w rodzinach niemieckich. 

Z tego obozu w 1941 r. grupa Polaków dostarczona została do obozu przejściowego Burgweide- Breslau (Wrocław- Sołtysowice), w którym obsługę stanowili okrutni Ukraińcy-własowcy. Burgweide- Breslau we wspomnieniach b. więźniów określane jest piekłem na ziemi.

Na potrzeby koncernu „Friedrich Krupp- Bertha Werke” powstał w 1943 r. Arbeitslager Tünfteichen- Podobóz KL Gross- Rosen, w miejscowości Tünfteichen (ob. Miłoszyce, gm. Jelcz-Laskowice), a w jego powstanie zaangażowany był osobiście Hitler. W Markstädt (Laskowice Oławskie) istniał także obóz dla tego koncernu, a pracownikami byli jeńcy pilnowani przez esesmanów Ukraińców.

Kazimierz Wasiak ps. „Osa”, (3 II 1925- 23 II 1997), prowadził działania wywiadowcze w ok. Międzyborza i Twardogóry, dostarczał pieniądze ze zbiórek na cele AK. W lipcu 1944 r. aresztowany wraz z 52 akowcami i przewieziony do sycowskiego więzienia, skąd do siedziby Gestapo w Breslau. W czasie śledztwa Niemcy wybili mu zęby i połamali żebra. P rzetransportowany do KL Gross- Rosen do pracy w kamieniołomach i do Mauthausen. Uratowany cudem od śmierci: pierwszy raz w komorze gazowej, gdy był już przeznaczony do zabicia udało mu się przekonać oprawcę, że jest zdolny do pracy, a za drugim, gdy miano go powiesić na szubienicy, dotarła informacja, iż do obozu zbliżają się Amerykanie. 

Po pobytach w szpitalach wojskowych podjął służbę w kompanii wartowniczej amerykańskiej armii w Norymberdze, gdzie konwojował przed sąd niemieckich zbrodniarzy. Powrócił do Polski w 1947 r. Prześladowany przez UB, przesłuchiwany pod fałszywym zarzutem szpiegostwa. 

Po zainstalowaniu się w Wieluniu 20 I 1945 r., NKWD rozpoczęło aresztowania akowców. Wieluńskich, kępińskich, ostrzeszowskich i pojmanych w Bralinie oraz Rychtalu zwieziono do Kępna, skąd wywieziono ich na Górny Śląsk, potem na Wschód. Wkrótce dowiedziano się, iż niektórych wywieziono do miejscowości Stalino na Ukrainie. 

Od marca 1945 r. zaczęli ponownie przybywać na ten teren żołnierze AK, którzy tu działali w czasie wojny, przywożone były już na dużą skalę transporty, wypełnione Polakami wypędzonymi z Kresów Wschodnich. 

Po powołaniu w Moskwie PKWN w lipcu 1944 r. utworzono Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP), które do 1956 r. odpowiadało za likwidację członków podziemia niepodległościowego, przeciwników ustroju i terror wobec społeczeństwa.  Jego wykonawcami były  Powiatowe Urzędy Bezpieczeństwa PUBP. 

Do UB przyjmowano tylko sprawdzonych komunistów z Armii Ludowej  i PPR. Uderzono w żołnierzy AK i NSZ masowymi aresztowaniami. 

PUBP przeprowadzał aresztowania wśród Polaków jako volskdeutschów. „Faszystą” dla PUBP mógł być każdy, żołnierz AK lub zupełnie zwykły obywatel. Zatrzymanych kierowano do obozu w Skoroszowie, Rychtalu lub do obozów w innych powiatach Wielkopolski albo Śląska. Aresztowanych wydawano także Sowietom, jednych zwalniano, a innych wywieziono w głąb ZSRR,

Szefem PUBP w Sycowie był Marek Gil, Ukrainiec z pochodzenia, będący członkiem Grupy Operacyjnej UB na Dolny Śląsk. W oleśnickim PUBP  rozpoznano dwóch Ukraińców działających w OUN- UPA, pracujących jako funkcjonariusze pod przybranymi nazwiskami. Byli to: dowódca warty Jarosz, rozpoznany przez osadnika wojskowego jako b. dowódca oddziału leśnego UPA oraz Chruszcz, pełniący funkcję klucznika.

Celowe nękanie wezwaniami na przesłuchania doprowadzającymi do śmierci było zastosowane wobec nauczyciela we Wrocławiu i Oleśnicy, Józefa Lamera żołnierza AK- WiN, konstruktora broni w zakładach zbrojeniowych w Radomiu i Dąbrowa- Bór (COP). W czasie wojny był ofic. AK, potem w WiN w Urzędowie - organizatora i pierwszego dyrektora Technikum Lotniczego na Psim Polu. 

Jan Lewicki, AK- WiN, ur. w Łojowej woj. stanisławowskie. Komendant pow. ZS w Rudkach k. Lwowa, zarządzał majątkiem Tuligłowy, potem mieszkał w Rawie Ruskiej. Brał udział w akcji dywersyjnej na Rusi Zakarpackiej w 1938 r. W 1939 r. walczył pod Sądową Wisznią, Lwowem i Stanisławowem, gdzie został rozbrojony przez ACz. W okresie okupacji sowieckiej pracował w Stanisławowie. W latach 1942- 1944 r. z- ca dowódcy kompanii AK w Gródku Jagiellońskim, woj. lwowskie.  Podczas „Burzy” walczył w oddziale partyzanckim k. Sambora. Po zajęciu Lwowa przez ACz przeszedł z oddziałem na Rzeszowszczyznę, wyruszył na pomoc Walczącej Warszawie, w Rudniku rozbrojony przez ACz. Od 1944 r. do maja 1945 r. adiutant dowódcy baonu „C” w zgrupowaniu partyzanckim Obszaru Lwowskiego krypt. „Warta” na Rzeszowszczyźnie, 1 V 1945 r. dowódca baonu. 

Po rozwiązaniu oddziałów osiedlił się w Pastuchowie, pow. Żary. Początkowo kierownik, później z- ca kierownika Rejonu III Północnego Okręgu Jelenia Góra „Zachód” WiN. Organizował nową siatkę w okolicach Wrocławia. Utrzymywał kontakty z przesiedleńcami z Kresów.  Sądzony, skazany na 10 lat, wyrok odbywał w kopalni w Knurowie. Zm. w 1979 r., jego brat zginął w walce z bandami UPA,

Do Oleśnicy przybył prześladowany wcześniej przez kieleckie UB żołnierz AK Tomasz Rak ps. „Robak”, z Oddziału Partyzanckiego Dywersji Kolejowej, dow. przez Zbigniewa Kruszelnickiego „Wilka”. W czasie okupacji partyzanci „Wilka” działali w okolicach Kielc, na linii kolejowej Kielce- Częstochowa. Rozbrajali Niemców, uszkadzali urządzenia kolejowe, porywali składy pociągów i rozładowywali wagony z amunicją, cukrem, papierosami, spirytusem i masłem. Dokonali „łapanki” na niemieckich mundurowych 13 III 1944 r. na ulicach Kielc, rozbroili i rozebrali z mundurów 11 żołnierzy, a 11 III 1944 r. zatrzymali pociąg na stacji Małogoszcz z niemieckimi urlopowanymi żołnierzami i zastrzelili ich ok. 10. Zdobyli dużo broni. 31 V 1944 r. na szosie Kielce- Kraków, p. Czerwoną Górą k. Chęcin urządzili zasadzkę, zatrzymując 40 Niemców, a w walce zginął z- ca kierownika ds. umacniania niemieckości na dystrykt radomski mjr Katschorke, ppłk Doppler i trzech oficerów żandarmerii. Zdobyto broń i plany obław na oddziały partyzanckie AK działające w ok. Włoszczowy. Akcje Kruszelnickiego i jego żołnierzy porównywane są do czynów Kmicica z „Potopu”.

TO WŁAŚNIE ONI - „ZAPLUTE KARŁY REAKCJI”, „FASZYŚCI I HITLEROWCY”, „REWIZJONIŚCI „