Trudno się zachować jak trzeba. Częściej potrafią to młodzi, rzadziej akademicy. Do dziś są wśród profesorów/profesorek tacy, którzy tak piękne postaci jak „Inka” zaliczają do bandytów, zgodnie z nomenklaturą komunistyczną. Chyba nie są w stanie znieść jej przesłania, bo tak w życiu zachować się nie potrafią, więc jej i wielu jej podobnych nienawidzą. Nie chcą rozliczać się ze swoimi i swoich przodków postawami w czasach „Inki” (i późniejszych).